Są takie schorzenia, na które wciąż nie wymyślono skutecznych lekarstw, pomagających je wyleczyć. Jedną z chorób bardzo niebezpiecznych dla zdrowia, życia i nieprzyjemnych dla funkcjonowania chorego jest padaczka lekooporna. Są również nowotwory – które pojawiają się coraz częściej, atakują każdego bez względu na wiek, i wciąż są zagadką dla współczesnej medycyny. Nic więc dziwnego, że ludzie chorzy na te choroby stale poszukują alternatywnych metod leczenie na własną rękę. Niektóre z nich są bardzo kontrowersyjne, jak na przykład leczenie padaczki olejem z konopi indyjskiej – substancji odurzającej, stosowanej głównie jako miękki narkotyk. Okazuje się jednak, że konopie mają świetny wpływ na komórki nerwowe człowieka i potrafią działać cuda nawet w wypadku tak trudnych chorych jak epileptycy!

Rick Simpson jest osobą, której jako pierwszej udało się wyleczyć raka za pomocą oleju z konopi. Kontrowersje wokół jego osoby i tego uzdrowienia wynikają stąd, że konopie są produktem nielegalnym, stąd też zdobycie ich, podobnie jak zdobycie RSHO jest praktycznie niemożliwe w sposób legalny. Ludzie, którzy chorują oraz ich rodziny są jednak tak zdeterminowani, że podejmują wszelkie kroki, by zdobyć nawet te nielegalne substancje, które mogą pomóc ich bliskim. Na szczęście istnieje spora szansa, że w wyniku nagłośnienia medialnego działania leczniczego konopi indyjskiej, zostanie ona wkrótce zalegalizowana i sprzedawana w aptekach pod różnymi postaciami jako lek na naprawdę ciężkie schorzenia.